Czym jest normobaria?
A brief introduction of your services. You can introduce this section here and then list down those in the area below. Let it be attractive enough to entice users.
Spis treści :
Dla Twojej wygody przygotowaliśmy spis treści. Wystarczy kliknąć interesujący Cię punkt, aby szybko przenieść się do właściwej części strony.
- Czym jest normobaria
- Pierwszy na świecie dom normobaryczny
- Historia normobarii
- Czym jest komora normobaryczna?
- Parametry optymalnej atmosfery normobarycznej
- Mechanizm działania terapii normobarycznej
- Zastosowania i korzyści normobarii
- Bezpieczeństwo i przeciwwskazania
Normobaria – co to jest, jak działa i jakie daje korzyści?
Normobaria to specjalne środowisko atmosferyczne wykorzystywane w celach rekreacyjno-zdrowotnych. Polega na przebywaniu w zamkniętej komorze normobarycznej o podwyższonym ciśnieniu oraz ze zmodyfikowanym składem powietrza – zawierającym zwiększoną ilość tlenu, dwutlenku węgla i wodoru. Warunki te zostały zaprojektowane tak, aby były optymalne dla funkcjonowania ludzkiego organizmu, sprzyjając regeneracji i poprawie kondycji. Koncepcja normobarii narodziła się w Polsce w 2013 roku za sprawą lekarza dr. Jana Pokrywki, a dziś komory normobaryczne zdobywają coraz większą popularność jako terapia tlenowa wspomagająca zdrowie
Pierwszy na świecie dom normobaryczny
Zbudowany w Szalejowie Górnym w 2013 roku przez dr. Jana Pokrywkę. Normobaria bywa określana jako forma łagodnej hiperbarii – znajduje się pomiędzy hiperbarią a hipobarią, czyli między terapią tlenem pod wysokim ciśnieniem a warunkami niedoboru tlenu. W odróżnieniu od klasycznych komór hiperbarycznych (stosowanych np. w leczeniu nurków czy trudno gojących się ran), gdzie ciśnienie i stężenie tlenu są bardzo wysokie, normobaria wykorzystuje umiarkowane podwyższenie ciśnienia i tlenu, dzięki czemu w jej atmosferze można przebywać bez ograniczeń czasowych. Poniżej przedstawiamy rys historyczny rozwoju tej metody, opis działania komory normobarycznej oraz analizę potencjalnych zalet popartą wynikami badań naukowych.


Historia normobarii
Leczenie z wykorzystaniem podwyższonego ciśnienia atmosferycznego nie jest całkowicie nowym pomysłem – pierwsze wzmianki sięgają XVII wieku. Już w 1662 roku w Anglii lekarz i fizjolog Henshaw eksperymentował z wykorzystaniem komory ciśnieniowej do celów terapeutycznych. W kolejnych stuleciach rozwijano tę ideę: pierwsze prymitywne komory były stosowane w XVIII wieku, a w roku 1930 brazylijski lekarz Álvaro Osório de Almeida opublikował pionierskie badania medyczne na temat wpływu podwyższonego ciśnienia na organizm. Tak narodziła się klasyczna terapia hiperbaryczna, polegająca na krótkotrwałym poddawaniu pacjenta bardzo wysokiemu ciśnieniu (nawet powyżej 2500 hPa) przy jednoczesnym oddychaniu czystym lub wysoko stężonym tlenem. Taka terapia umożliwia dotarcie większej ilości tlenu do tkanek i bywa skuteczna m.in. w leczeniu urazów, oparzeń czy zatruć tlenkiem węgla. Jednak hiperbaria tlenowa ma istotne ograniczenie – tak wysokie ciśnienie i stężenie tlenu można stosować jedynie przez krótki czas ze względu na ryzyko toksycznego wpływu tlenu (uszkodzeń płuc, drgawek itp.)
Normobaria jako koncepcja pojawiła się dopiero w drugiej dekadzie XXI wieku. Przełom nastąpił w Polsce w 2013 roku, kiedy to dr Jan Pokrywka wraz z zespołem opracował unowocześnioną komorę ciśnieniową, pozwalającą przebywać w warunkach podwyższonego ciśnienia praktycznie bez ograniczeń czasowych. Rozwiązaniem okazało się zmodyfikowanie składu powietrza w komorze: zamiast oddychania czystym tlenem zastosowano mieszaninę o nieco podwyższonym ciśnieniu, ze zwiększonym udziałem tlenu oraz dodatkiem dwutlenku węgla i wodoru. Taka atmosfera zapewnia organizmowi korzyści wyższych stężeń tlenu, jednocześnie zapobiegając skutkom ubocznym długotrwałej hiperbarii. Pierwszy na świecie dom normobaryczny powstał właśnie w 2013 r. w miejscowości Szalejów Górny – dr Pokrywka zamieszkał w nim na stałe, testując na sobie dobroczynne działanie nowego wynalazku. Od tego czasu normobaria szybko zyskała popularność. W ciągu kilku lat podobne komory zaczęły powstawać w wielu miastach Polski, a także za granicą. Choć technologia komór normobarycznych jest chroniona patentami i rozwijana głównie przez zespół dr. Pokrywki, zainteresowanie wyraziły już takie kraje jak Izrael, USA, Japonia czy Katar. Polska myśl techniczna stała się więc podstawą nowego trendu w dziedzinie terapii tlenowych.
Czym jest komora normobaryczna?
Komora normobaryczna to pomieszczenie (często o charakterze rekreacyjnym, np. specjalny domek lub kapsuła), w którym panują ściśle kontrolowane warunki atmosferyczne sprzyjające zdrowiu. W komorze utrzymuje się przede wszystkim podwyższone ciśnienie – około 1500 hPa (czyli ok. 1,5 atm, półtora raza więcej niż zwykłe ciśnienie na poziomie morza). Ponadto powietrze wewnątrz jest wzbogacone w tlen do poziomu 35–40% (dla porównania: zwykłe powietrze zawiera 21% tlenu), a także zawiera zwiększoną domieszkę dwutlenku węgla (1–3%, wobec ~0,04% w normalnej atmosferze) oraz wodoru cząsteczkowego (~0,5%). Te parametry – ciśnienie i skład gazów – określane są często mianem atmosfery normobarycznej lub optymalnej atmosfery dla człowieka.

W praktyce komora normobaryczna jest szczelnym środowiskiem, w którym za pomocą specjalnych generatorów i czujników utrzymuje się powyższe warunki. Osoby przebywające w komorze oddychają mieszaniną gazów o podanym składzie, zwykle bez masek tlenowych (powietrze wypełnia całą przestrzeń komory). Dzięki umiarkowanym wartościom ciśnienia i tlenu, pobyt w normobarii może trwać wiele godzin, a nawet całą dobę, nie powodując objawów toksyczności tlenu. Jest to istotna zaleta w porównaniu do klasycznej hiperbarii, gdzie sesje są ograniczone czasowo. Co ważne, sesje normobaryczne odbywają się zazwyczaj w wygodnych warunkach – w komorach często znajdują się fotele, stoliki, urządzenia multimedialne – co pozwala na relaks podobnie jak w saunie czy grocie solnej. Celem normobarii nie jest bezpośrednie leczenie chorób, lecz wspomaganie zdrowia i regeneracji organizmu; traktuje się ją jako zabieg odnowy biologicznej, podobnie jak wspomniana sauna czy tężnia solankowa. Z tego względu korzystać z niej mogą zarówno osoby zdrowe (profilaktycznie), jak i dochodzące do siebie po chorobach czy kontuzjach – zawsze jednak powinno to odbywać się z zachowaniem zaleceń co do bezpieczeństwa (opisanych dalej).
Parametry optymalnej atmosfery normobarycznej
Warunki panujące w normobarii zostały dobrane na podstawie badań nad fizjologią człowieka – tak, aby maksymalnie poprawić dotlenienie organizmu, a jednocześnie uniknąć negatywnych skutków ubocznych. Poniżej przedstawiono kluczowe parametry atmosfery normobarycznej i ich uzasadnienie:
Ciśnienie ~1500 hPa (1,5 atm): Podwyższone ciśnienie sprawia, że gazy (zwłaszcza tlen) lepiej rozpuszczają się we krwi i docierają do tkanek. Już niewielki wzrost ciśnienia znacząco poprawia dotlenienie komórek. Badania pokazują, że w normalnych warunkach organizm wykorzystuje tylko ok. 25–30% tlenu pobieranego z oddechem, natomiast przy zwiększonym ciśnieniu tkanki mogą zużywać niemal 100% dostępnego tlenu. W efekcie przyspieszają procesy regeneracji oraz metabolizm komórkowy. Co więcej, długotrwałe przebywanie w atmosferze o nieco wyższym ciśnieniu może pobudzać szereg korzystnych adaptacji – dr Pokrywka zaobserwował m.in. wzrost liczby krążących komórek macierzystych nawet o ~50% (do 150% wartości wyjściowej), co sprzyja odnowie i naprawie uszkodzonych tkanek. Podniesione ciśnienie samo w sobie przyspiesza także gojenie i regenerację, ponieważ komórki otrzymują więcej tlenu potrzebnego do odbudowy.


Tlen (O₂) 35–40%: Zwiększona zawartość tlenu w powietrzu normobarycznym oznacza, że do płuc i krwi trafia znacznie więcej cząsteczek O₂ niż ze zwykłego powietrza o 21% O₂. Dzięki temu nawet obszary o upośledzonym ukrwieniu mogą otrzymać dodatkowy tlen, a organizm ma rezerwę umożliwiającą intensywniejszą regenerację. Istotne jednak, by nie przesadzić – oddychanie czystym 100% tlenem przez dłuższy czas grozi uszkodzeniem płuc, dlatego ustalono bezpieczny próg ~40% tlenu w normobarii. Taka koncentracja (w połączeniu z podwyższonym ciśnieniem) zwiększa ciśnienie parcjalne tlenu w tkankach do ok. 50–60 kPa, co jest ponad czterokrotnie więcej niż w normalnych warunkach, ale wciąż poniżej progów toksyczności dla komórek przy długiej ekspozycji. Innymi słowy, 40% O₂ przy 1,5 atm to tyle, aby uzyskać efekty terapeutyczne, lecz uniknąć poważnych skutków ubocznych.
Dwutlenek węgla (CO₂) 1–3%: Paradoksalnie, w normalnej atmosferze poziom CO₂ jest za niski z punktu widzenia fizjologii oddychania – stanowi tylko ~0,04%. Dwutlenek węgla odgrywa kluczową rolę w efekcie Bohra, czyli mechanizmie ułatwiającym przechodzenie tlenu z hemoglobiny we krwi do komórek. Gdy brakuje CO₂ (tzw. hipokapnia), hemoglobina zbyt mocno wiąże tlen i tkanki są niedotlenione mimo obecności tlenu we krwi. Dlatego w komorze normobarycznej zwiększa się stężenie CO₂ do ok. 1–2%, co zapobiega hipokapnii i poszerza naczynia krwionośne. CO₂ działa wazodylatacyjnie – rozszerza naczynia krwionośne, dzięki czemu poprawia ukrwienie tkanek i ułatwia przenikanie tlenu z krwi do komórek. W ten sposób więcej tlenu jest efektywnie wykorzystane przez organizm. Dodatek CO₂ w tej koncentracji jest bezpieczny – poziom 1–3% nie powoduje szkodliwego zakwaszenia organizmu, a jedynie wspomaga fizjologiczne mechanizmy oddychania.


Wodór (H₂) ~0,5%: Wprowadzenie niewielkiej domieszki wodoru cząsteczkowego do mieszaniny oddechowej to unikalne rozwiązanie normobarii. Wodór jest gazem obojętnym dla procesów metabolicznych, ale pełni rolę silnego antyoksydanta – neutralizuje wolne rodniki tlenowe powstające w organizmie. Innymi słowy, dodatek ~0,5% H₂ pomaga zredukować stres oksydacyjny, który mógłby towarzyszyć zwiększonej podaży tlenu. Badania sugerują, że wodór jako najmniejsza cząsteczka łatwo przenika do komórek i może chronić je przed uszkodzeniem oksydacyjnym. Według koncepcji dr. Pokrywki obecność wodoru pozwala spowolnić procesy starzenia wywołane nadmiarem utleniaczy – komora normobaryczna jednocześnie dotlenia tkanki i zapobiega skutkom ubocznym hiperbarii, takim jak uszkodzenia DNA przez wolne rodniki. Stężenie 0,5% jest przy tym znacznie poniżej progu palności wodoru w powietrzu, więc nie stwarza ryzyka wybuchu ani innych zagrożeń. Choć rola wodoru w normobarii jest jeszcze obiektem badań, już teraz traktuje się go jako ważny element ochronny w „optymalnej atmosferze” normobarycznej.
Mechanizm działania terapii normobarycznej
Jak normobaria wpływa na organizm? Działanie terapeutyczne opiera się głównie na poprawie dostarczania tlenu do wszystkich tkanek ciała w warunkach bezpiecznych dla zdrowia. Podwyższone ciśnienie oraz zwiększony udział tlenu powodują, że więcej cząsteczek O₂ przedostaje się z płuc do krwi (zarówno związanych z hemoglobiną, jak i rozpuszczonych w osoczu) oraz dalej – z krwi do komórek. Dzięki dodaniu CO₂ efekt ten jest spotęgowany, gdyż unika się zwężenia naczyń i zbyt mocnego wiązania tlenu przez krew. Można powiedzieć, że w normobarii każda komórka dostaje „zastrzyk” tlenu, nawet jeśli w normalnych warunkach miała ograniczony dopływ (np. wskutek słabego krążenia czy obrzęku). Lepsze dotlenienie oznacza z kolei intensywniejszą produkcję energii w mitochondriach, sprawniejszą regenerację uszkodzonych struktur i szybszą eliminację produktów przemiany materii.
Ponadto, wodór obecny w mieszance normobarycznej chroni komórki przed ewentualnym stresem oksydacyjnym. Podczas intensywnego dostarczania tlenu naturalnie zwiększa się poziom reaktywnych form tlenu (wolnych rodników). W standardowej hiperbarii tlenowej bywa to problemem – nadmiar rodników może uszkadzać błony komórkowe czy DNA, przyczyniając się do stanów zapalnych i przedwczesnego starzenia komórek. Jednak w warunkach normobarii ilość rodników jest skutecznie neutralizowana przez cząsteczki wodoru działające jak antyoksydanty. Dzięki temu bilans wychodzi na korzyść: tkanki otrzymują więcej tlenu, a nie są narażone na proporcjonalnie większe uszkodzenia oksydacyjne. W efekcie można przebywać w komorze normobarycznej codziennie lub przez dłuższy czas, czerpiąc korzyści z dotlenienia bez istotnych skutków ubocznych.
Kolejnym elementem mechanizmu jest już wspomniana mobilizacja komórek macierzystych. Organizm dorosłego człowieka posiada pulę krążących we krwi komórek macierzystych (głównie typu CD34+), które są wykorzystywane do regeneracji tkanek – zastępują komórki obumarłe lub uszkodzone. W warunkach normobarycznych zaobserwowano wyraźny wzrost liczby tych komórek we krwi. Tłumaczy się to faktem, że szpik kostny (gdzie komórki macierzyste powstają) jest lepiej dotleniony i odżywiony, a także prawdopodobnie otrzymuje sygnały o mniejszym zapotrzebowaniu „awaryjnym” na komórki naprawcze niż w warunkach niedotlenienia. Innymi słowy, podniesione ciśnienie i poprawa utlenowania organizmu pozwalają szpikowi spokojnie produkować większą liczbę komórek macierzystych, które następnie krążą we krwi i mogą trafić tam, gdzie są potrzebne do regeneracji uszkodzeń. Dr Pokrywka podaje, że przebywanie w komorze normobarycznej może zwiększyć ilość krążących komórek macierzystych nawet o połowę w stosunku do normy. To odkrycie jest szczególnie interesujące w kontekście potencjalnego działania odmładzającego normobarii – więcej dostępnych komórek macierzystych to lepsza zdolność do odnowy tkanek i opóźniania efektów starzenia organizmu.
Wreszcie, należy wspomnieć, że sama sesja w normobarii ma również aspekt rekreacyjno-relaksacyjny. Przebywanie przez 1–2 godziny (a czasem dłużej) w komfortowych warunkach, przy wyższym ciśnieniu, często wywołuje stan głębokiego relaksu i poprawia samopoczucie. Uczestnicy takich sesji opisują uczucie świeżości umysłu, lepszy sen i przypływ energii po wyjściu z komory. Część z tych odczuć to efekt fizjologiczny (np. więcej tlenu dla mózgu przekłada się na jasność myślenia i dobry nastrój), a część to element psychologiczny związany z odpoczynkiem od codziennego stresu. Niemniej, mechanizm działania normobarii można podsumować krótko: optymalna atmosfera zapewnia organizmowi idealne warunki do regeneracji – dużo tlenu dla komórek, odpowiednią ilość CO₂ dla ułatwienia jego wykorzystania, oraz ochronę antyoksydacyjną dzięki wodorowi.
Zastosowania i korzyści normobarii
Terapia w komorze normobarycznej jest stosunkowo nową metodą, ale już doczekała się pierwszych badań naukowych i wielu obserwacji klinicznych. Badania i obserwacje wskazują na następujące potencjalne korzyści z przebywania w normobarii:
Przyspieszenie gojenia się ran i regeneracji tkanek:
Dzięki lepszemu dotlenieniu uszkodzone tkanki odnawiają się szybciej. Zaobserwowano skrócenie czasu gojenia ran oraz poprawę regeneracji po urazach (np. kontuzje mięśni, uszkodzenia narządów wewnętrznych), zwłaszcza przy regularnych sesjach normobarycznych. Dodatkowo wyższe stężenie tlenu działa bakteriobójczo, co pomaga w zwalczaniu zakażeń – redukuje ryzyko infekcji, zwłaszcza ropnych, i przyczynia się do ich łagodniejszego przebiegu. Warunki normobaryczne sprzyjają także tworzeniu nowych naczyń krwionośnych (angiogenezie) w miejscach uszkodzeń, co usprawnia procesy naprawcze.


Szybsza regeneracja powysiłkowa i poprawa wydolności fizycznej:
Przebywanie w komorze normobarycznej pomaga sportowcom oraz osobom aktywnym szybciej dojść do siebie po intensywnym wysiłku. W wyższym tlenu i ciśnieniu kwas mlekowy (odpowiedzialny za potreningowe „zakwasy”) jest szybciej metabolizowany, co oznacza mniejszą bolesność mięśni i krótszy czas potrzebny na regenerację. Badania wykazały, że już pojedyncza sesja normobaryczna po treningu może istotnie zmniejszyć poziom mleczanów we krwi i przyspieszyć powrót mięśni do pełnej sprawności. Ponadto regularne korzystanie z normobarii zwiększa tolerancję wysiłku – osoby poddane serii zabiegów osiągały lepsze wyniki wydolnościowe, co czyni tę terapię atrakcyjną jako element cyklu treningowego. Większa dostępność tlenu przekłada się także na poprawę ogólnej kondycji i wydajności fizycznej.
Poprawa ukrwienia i dotlenienia w chorobach krążenia i cukrzycy:
U osób z problemami układu sercowo-naczyniowego (np. choroba wieńcowa, miażdżyca) zaobserwowano polepszenie ukrwienia tkanek obwodowych po sesjach normobarycznych. Dotlenienie kończyn i narządów zwiększa się, co może przynosić ulgę w dolegliwościach wynikających z niedokrwienia. Podobnie u pacjentów z cukrzycą (zwłaszcza z powikłaniami w postaci mikroangiopatii cukrzycowej) warunki normobaryczne poprawiają przepływ krwi przez drobne naczynia, wspierając gojenie trudno gojących się owrzodzeń i poprawę stanu skóry. Generalnie, dzięki rozszerzeniu naczyń i zwiększeniu transportu tlenu, mikrokrążenie funkcjonuje sprawniej.


Stymulacja produkcji czerwonych krwinek:
Istnieją przesłanki, że powtarzane seanse normobaryczne mogą wpłynąć na układ krwiotwórczy. Wprawdzie wysoki poziom tlenu raczej hamuje niż pobudza erytropoezę (w przeciwieństwie do przebywania w górach, gdzie niedobór tlenu zwiększa liczbę krwinek), to jednak niektóre źródła wskazują na aktywację mechanizmów krwiotwórczych przy normobarii. Być może wynika to z efektu naprzemiennej hiperoksji i normoksji – po wyjściu z komory organizm adaptuje się, dążąc do optymalnego transportu tlenu. Według przeglądu badań fizjologicznych, normobaria może prowadzić do wzrostu poziomu hemoglobiny i liczby erytrocytów, co zwiększa zdolność krwi do przenoszenia tlenu i potencjalnie poprawia wydolność organizmu. Potrzebne są dalsze badania, aby w pełni potwierdzić ten efekt, ale już teraz sportowcy długodystansowi rozważają normobarię jako alternatywę dla treningów wysokogórskich.
Korzyści neurologiczne – lepsza koncentracja, nastrój i funkcje poznawcze:
Dotlenienie mózgu przekłada się na jego sprawniejsze funkcjonowanie. Osoby po sesji w komorze często zgłaszają, że czują jasność umysłu i poprawę koncentracji. Badania potwierdzają krótkotrwałe polepszenie funkcji poznawczych (np. szybkości przetwarzania informacji, pamięci) bezpośrednio po ekspozycji na warunki normobaryczne. Ponadto dzięki większej ilości tlenu dostępnego dla układu nerwowego dochodzi do poprawy nastroju – efekt ten stwierdzono w pomiarach już po jednej sesji (uczestnicy mieli lepsze samopoczucie i niższy poziom odczuwanego zmęczenia). Uważa się, że większa aktywność neuronów oraz wzrost produkcji neuroprzekaźników (np. serotoniny) pod wpływem tlenu mogą wyjaśniać te pozytywne odczucia. Co ważne, pojawiają się również obserwacje, że regularne korzystanie z normobarii może łagodzić objawy depresji oraz poprawiać kondycję osób z zespołem przewlekłego zmęczenia. Są to doniesienia wstępne, wymagające jeszcze potwierdzenia klinicznego, ale stanowią obiecujący kierunek zastosowań normobarii w neurologii i psychiatrii.


Łagodzenie migren i dolegliwości bólowych:
Niektóre osoby cierpiące na migreny (zwłaszcza tzw. migreny naczyniowe) odczuwają ulgę po pobycie w komorze normobarycznej. Rozszerzenie naczyń krwionośnych oraz zwiększenie utlenowania mózgu może zmniejszać częstotliwość i nasilenie bólów migrenowych. Choć mechanizm tego efektu nie jest do końca jasny (migrena to złożone schorzenie neurologiczne), dodatkowy tlen i CO₂ najwyraźniej wpływają korzystnie na naczynia mózgowe. Również w przewlekłych bólach (np. bóle mięśni po wysiłku, fibromialgia) pacjenci opisują działanie normobarii jako relaksujące i przeciwbólowe – co można częściowo przypisać rozluźnieniu mięśni oraz wydzielaniu endorfin stymulowanemu przez hiperoksję.
Detoks i szybsza rekonwalescencja:
Normobaria może wspomagać naturalne procesy detoksykacji organizmu. Przy wyższym stężeniu tlenu metabolizm szkodliwych substancji (takich jak aldehydy powstałe przy rozkładzie alkoholu) zachodzi szybciej. Badania odnotowały, że osoby, które spędziły pewien czas w komorze, miały przyspieszone usuwanie alkoholu i jego produktów z organizmu, co może oznaczać łagodniejsze objawy tzw. kaca. Również ogólnie procesy oczyszczania organizmu z toksyn mogą zyskiwać na efektywności dzięki lepszemu ukrwieniu narządów detoksykacyjnych (wątroba, nerki) i ich dotlenieniu. To samo dotyczy odporności – dobrze dotlenione tkanki układu immunologicznego mogą sprawniej zwalczać drobnoustroje, co potencjalnie przekłada się na większą odporność na infekcje u osób regularnie korzystających z normobarii.

Bezpieczeństwo i przeciwwskazania
Jak każda terapia, również normobaria ma pewne ograniczenia i zalecenia dotyczące bezpieczeństwa. Ogólnie rzecz biorąc, przebywanie w normobarii uznaje się za bezpieczne i dobrze tolerowane przez organizm. Ciśnienie 1500 hPa oraz ~40% tlenu to wartości w zakresie, który nie powoduje ostrych uszkodzeń płuc ani innych narządów nawet przy dłuższych ekspozycjach. Pozytywne jest także to, że w komorze normobarycznej uczestnik nie musi zakładać ciasnej maski tlenowej (jak w hiperbarii), może się swobodnie poruszać i oddychać normalnie – to zwiększa komfort i zmniejsza ewentualny stres. Warunki te nie wiążą się również z ryzykiem choroby dekompresyjnej, ponieważ ciśnienie jest podwyższone tylko nieznacznie w porównaniu z nurkowaniem głębinowym.
Istnieją jednak pewne przeciwwskazania i sytuacje wymagające ostrożności:
Świeży przeszczep narządu / immunosupresja – osoby po transplantacji i przyjmujące leki osłabiające odporność nie powinny korzystać z normobarii. Hiperoksyczne warunki mogą w skrajnych przypadkach sprzyjać odrzutowi przeszczepu, dlatego decyzja należy do lekarza prowadzącego.
Nurkowie i dekompresja – zaleca się, by między sesją w komorze a nurkowaniem głębinowym zachować co najmniej 24 godziny. To środek prewencyjny, który zmniejsza ryzyko kumulacji gazów obojętnych w organizmie.
Ciężka klaustrofobia – osoby z silnym lękiem przed zamkniętymi pomieszczeniami mogą mieć trudność z terapią, choć nowoczesne komory są przestronne i wyposażone w okna. W skrajnych przypadkach potrzebna jest adaptacja lub wsparcie psychologiczne.
Inne przeciwwskazania – ostre infekcje górnych dróg oddechowych mogą utrudniać wyrównanie ciśnienia, a niekontrolowana padaczka czy ciężka niewydolność oddechowa stanowią poważne przeciwwskazania. Kobiety w ciąży powinny skonsultować terapię z lekarzem.
Masz pytania? Zadzwoń do nas i dowiedz się więcej o normobarii.
Kontakt pod numerem 609 488 866 prosimy o wyrozumiałość, czasem miewamy problemy z zasiekiem
